Posted by admin on 10/01/2012 under Trening |
Profesjonalny trening, czy szpanerstwo?
Kulturystyka staje się coraz bardziej popularnym sportem wśród młodych mężczyzn. Nie jest to może dyscyplina uwielbiana do tego stopnia co piłka nożna czy siatkówka, jednak ma ona dość liczne grono zwolenników.
Każdy rodzaj aktywności fizycznej obejmuje dwa etapy. Pierwszy z nich to spokojne zapoznawanie się z daną dyscypliną, poznawanie reguł oraz własnych możliwości fizycznych oraz psychicznych. Drugim etapem jest natomiast decyzja dotycząca dalszego związku z danym sportem, czyli wybranie profesjonalnych treningów bądź poprzestanie na rekreacyjnym kontakcie z wybranym rodzajem wysiłku fizycznego. W przypadku bardzo aktywnego zainteresowania kulturystyką niedoświadczeni sportowcy mogą wpaść w wiele pułapek. Jednak aby ich uniknąć należy poznać podstawę dla której młodzi mężczyźni podejmują się uprawiania właśnie tej dyscypliny. W 90% podstawę tę tworzą dwie sytuacje: chęć osiągnięcia jak najlepszych wyników i jednoczesne zaistnienie w kręgu męskich znajomych a po drugie, oczywiście, chęć zaimponowania dziewczynom.
Osiąganiu jak najlepszych wyników służą konsultacje z profesjonalistami oraz aktywne uczestnictwo w ćwiczeniach prowadzonych w renomowanych ośrodkach. Młodzi ludzie chcący trwale zapisać się w historii danego sportu są przygotowani na długoterminowy wysiłek i wyrzeczenia z tym związane. Są w stanie znieść mozolną pracę, która w perspektywie ma doprowadzić ich do celu. W drugiej sytuacji wszystko kształtuje się nieco inaczej. Aby komuś zaimponować potrzebne są natychmiastowe rezultaty. Takie niezdrowe pożądanie może doprowadzić do wkroczenia młodego mężczyzny w świat nielegalnych odżywek przyspieszających przyrost masy mięśniowej czy groźnych dla zdrowia, z nikim nie konsultowanych treningów.
Warto zatem przed rozpoczęciem treningów danej dyscypliny (a w szczególności kulturystyki) zadać sobie pytanie po co tak naprawdę to robimy. Jeśli okaże się, że motorem naszych działań jest inna osoba należy bezwzględnie zadać sobie pytanie czy chcemy powoli odkrywać swoją prawdziwą naturę, czy jedynie wywrzeć piorunujący efekt przy pomocy sztucznych wspomagaczy. A w konsekwencji zadać sobie pytanie, czy ta osoba jest naprawdę tego warta…
Posted by admin on 23/12/2011 under Trening |
Jeśli jesteś aktywny lub dopiero zamierzasz się za siebie wziąć, ale nie lubisz odwiedzać siłowni i ćwiczyć z innymi, zastanów się nad zakupem atlasu, który pozwala zadbać o każdy mięsień ciała. Zanim jednak kupisz ten wielofunkcyjny sprzęt, wygospodaruje trochę miejsca w garażu czy domu. Atlas, czyli wielofunkcyjny przyrząd do wykonywania ćwiczeń fizycznych, nie należy do małych sprzętów, dlatego jego zakup do przeciętnego mieszkania w bloku raczej odpada. Wielofunkcyjność Atlas jest prawdziwym domowym kombajnem – pozwala ćwiczyć wszystkie duże partie mięśni bez wychodzenia z domu. Posiada elementy, dzięki którym efektywnie popracujemy nad mięśniami klatki piersiowej (motylek), ramion (wyciąg górny), pleców (dolny wyciąg), bicepsów (tzw. modlitewnik i wyciąg dolny), tricepsów, brzucha (poręcze do pompek pionowych oraz ławka skośna), czworogłowych uda (maszyna). Jeśli planujesz zbudować masę mięśniową albo ją wyrzeźbić bądź nie jesteś zadowolony ze swojego wyglądu i zamierzasz coś z tym zrobić, atlas lub inny wielofunkcyjny sprzęt fitness jest dla Ciebie! Dzięki temu urządzeniu poprawisz kondycję, zwiększysz muskulaturę i sprawisz, że mięśnie przebiją się przez warstwę tłuszczu, która jeszcze zalega na Twoim ciele. Forma w domowym zaciszu Atlas lub podobny sprzęt fitness możesz wykorzystywać w domu, gdyż maszyna ma obciążniki oblane plastikiem, przez co stos pracuje bardzo cicho. Jeśli więc nie będziesz pojękiwać z bólu czy wyczerpania, nikt z domowników nie dowie się, że pracujesz nad sobą w swojej prywatnej siłowni, która sprowadza się do maszyny o wymiarach (w cm): 230 (szerokość) – 205 (wysokość) – 158 (długość) i masie 138 kg. Obciążenie na stosie można zwiększać co 5 kg (sama część waży 55 kg). Maszyna jest przeznaczona dla osób o masie nie większej niż 120 kg. Dzięki polskiej instrukcji obsługi oraz wykonywania ćwiczeń szybko opanujesz, co i jak robić, żeby szybko złożyć elementy w całość i skutecznie ćwiczyć Inwestycja szybka się zwraca Czy zakup atlasu do ćwiczeń jest opłacalny? Przy założeniu, że ćwiczysz sumiennie i regularnie kilka razy w tygodniu, inwestycja w domową siłownię zwróci się po 12-18 miesiącach. Za karnet do klubu musisz zapłacić ok. 80-150 zł, a wielostanowiskowe urządzenie fitness to wydatek ok. 1600-1700 zł. Poza tym masz do niego dostęp 24 godziny na dobę i oszczędzasz czas oraz pieniądze (paliwo, komunikacja miejska) na dojazd do klubu. Produkt ma stabilną, solidną konstrukcję. Nie musisz się obawiać, że podczas treningu zostaniesz z kawałkiem przyrządu w ręku albo maszyna Cię przygniecie. Malowanie konstrukcji w technologii gorącej sprawia, że atlas i podobny wielostanowiskowy sprzęt fitness wygląda bardzo estetycznie i prezentuje się efektownie. Atlas ma osłony na obciążnikach, stalowe linki z ułożyskowanymi krążkami, chromowane drążki od wyciągów, podwójną dźwignię ramion, którą można zablokować (dotyczy stacji motylkowej, czyli ćwiczeń na klatkę piersiową). Ławka do brzuszków jest profilowana, dzięki czemu dopasowuje się do anatomicznego kształtu pleców. Poza tym dołączono do niej hantle.